Czarni Slupsk - Slask Wroclaw

1.53
pinnacle
6/10

Czarni Slupsk - Slask Wroclaw / Trefl Sopot - Zastal Zielona Gora
Czarni + Trefl
1.88
bet365
8/10

Drużyna ze Słupska przed sezonem zapowiadała walkę o strefę medalową. Choć przez większą część sezonu można wyliczyć bardzo dobre występy Czarnych Słupsk, to dziś w końcu mają szansę, by zebrali pochwały.
Dzisiejszy mecz jest bardzo ważny dla obu ekip. Drużyna zwycięska zachowa szansę na grę, w tzw. „szóstkach”.
Choć występ David Weavera, Pawła Leończyka oraz Darnella Hinsona stoją pod znakiem zapytania, a raczej ich dyspozycja będzie największą zagadką, to mimo wszystko gram na gospodarzy.


Przewaga własnego parkietu może okazać się bardzo wiodącym kluczem do zwycięstwa. Publiczność w Słupsku zdaje sobie sprawę z rangi tego spotkania, a kibice w Gryfii zawsze słyną z gorącego dopingu, więc będą szóstym zawodnikiem i sprawią ekipie przyjezdnej sporo hałasu.
Weaver z zespołem trenował do poprzedniego tygodnia, zaś Hinson, który urazu nabawił się podczas Meczu Gwiazd w Katowicu, treningi wznowił w sobotę.
Jeśli sprawdzi się najbardziej pesymistyczny wątek, że żaden z tej trójki nie wystąpi, to chciałbym wrócić do początku sezonu i porównać mecz, gdzie ekipa ze Słupska zagrała w Zgorzelcu bez dwóch podstawowych Polaków –
Krzysztofa Roszyka oraz Zbigniewa Białka. Gdyby mało było tego, to w trakcie meczu kontuzji doznał kolejny zawodnik – Paweł Kikowski, który nie pojawił się już na parkiecie do końca meczu.
To porównanie pasuje w 70%. Dlatego, że Czarni wykazali się niezwykłą ambicją i wolą walki, wygrywając w tak przetrzebionym składzie przeciwko kompletnej ekipie ze Zgorzelca 60:61.
Przywołałem mecz w Zgorzelcu, bo obecnie Śląsk notuje regres formy, czyli w takim samym czasie Turów notował słabszy okres gry. Szczególnie zawodzą pod koszem Aleksander Mladenovic oraz rzucający obrońca Vairogs.
Rywalizacja pod tablicami może być kluczem dla Słuopska, bo ostatnio w bardzo dobrej formie wydaje się Scott Morison.
Śląsk w ostatnim meczu miał wyjazd do Warszawy, a dziś grają w Słupsku. Jak widać okres dwóch odległych wyjazdów dla zespołu, który ma ostatnią słabszą formę może być decydujący, bo Czarni będą chcieli rewanżu z meczu rozgrywanego we Wrocławiu,
gdzie ulegli gospodarzom tego spotkania aż 83:68.
Jednak w czasie, gdy rozgrywany mecz był we Wrocławiu, Śląsk miał swoją najlepszą formę, a koszykarze z ławki Śląska zdobyli 45 punktów, gdziez pierwszoplanowi zawodnicy rzucili 38.
Liczę na waleczność Słupszczan i to, że wykorzystają swoją przewagę.
Śląsk ostatnio zmaga się również z pewnymi problemami wewnątrz zespołu, a niektórym zawodnikom miano „gwiazdy ligi” nieco wypacza pogląd na profesjonalne podejście do sportu.

[B]Trefl - Zastal[/B]

W pierwszym meczu obu ekip delikatnie lepszym zespołem okazał się Trefl, który dzięki świetnej dyspozycji Łukasza Koszarka „wywiózł” z Zielonej Góry dwa oczka. Mecz zakończył się wynikiem 87:89.
W końcowych sekundach mecz był ozdobą dwóch rozgrywających i ich popisów strzeleckich z dystansu : Walter Hodge – Łukasz Koszarek. Zwycięsko wyszedł z tego pojedynku Reprezentant Polski, który rozgrywa chyba swój najlepszy sezon podczas swojej całej historii w PLK,
dlatego że o wiele lepiej wygląda jego rzut, który pozwala grać mu na lepszej skuteczności w ataku i stawia go w roli lidera zespołu z Trójmiasta ze średnia 16 punktów w każdym meczu.
Zupełnie nie kieruję się meczem Zastal – Anwil, bo dzisiejszy mecz, to będzie zupełne przeciwieństwo. Dlaczego?
Dlatego, że Hodge zrobił ogromną różnicę, a to czego sie obawiałem, czyli obrońcy Szubarga i Berisha pozwolili mu na takie popisy, bo są bardzo słabymi obrońcami na tych pozycjach.
Dziś naprzeciwko najbardziej efektywnego i efektownego rozgrywającego ligi będzie miał dwóch równorzędnych obrońców, którzy będą chcieli powstrzymać zapędu Portorykańczyka – Łukasz Koszarek oraz Łukasz Wiśniewski.
Szczególnie na słowa pochwały zasługuje Wiśniewski, który rozgrywa swój najlepszy sezon i jest w 110% wykorzystywany jego potencjał.
Rozgrywał w PLK kilka sezonów, ale obecny jest dla niego przełomowy, bo jeszcze nie miał okazji grać w tak mocnym zespole, w którym jest zawodnikiem bardzo ważnym.
Najważniejszym elementem, którym się kierują jest fakt, że center Zastalu – Kirk Archibeque nie trenował przez trzy dni ze swoją drużyną przed dzisiejszym meczem z powodu odniesionej kontuzji na treningu.
Zastal dokonał ostatniego wzmocnienia w tym sezonie, zakupił centra, który występował w Hiszpanii – Pervisa Pasco.
W środę wieczorem Amerykanin wylądował na poznańskim lotnisku, a w czwartek rano zawodnik brał udział w poranenj konferencji zwołanej przez działaczy Zastalu w celu zaprezentowania nowego nabytku.
Zastal oficjalnie potwierdził, że chce sprawić, by Walter Hodge był ikoną ich zespołu. Zaś gwiazda Zastalu oficjalnie oznajmiła, że podstawą dla niego są puchary.
Dlatego w Zielonej Górze chcą budować zespół wokół Hodge'a.
Mówią oficjalnie o chęci gry w pucharach. Uważam, że jedyną dla nich drogą do tego będzie Puchar Polski rozgrywany właśnie w Zielonej Górze.
Nie widzę ich „na pudle” po sezonie, bo drużyny Trefl – Anwil – Turów – Czarni mają o wiele lepiej obsadzone każde pozycje i szerszy skład, co okaże się najbardziej ważne w walce o medale, w tym sezonie.
Wspomniałem o szerszej ławce i dziś to właśnie Trefl powinien to wykorzystać.
Szczególnie upatruję szans, że gospodarze wykorzystają swoją przewagę na pozycji silnego skrzydłowego oraz centra.
Filip Dylewicz i John Turek. Szczególnie Amerykanin ostatnio prezentuje bardzo wysoką formę, a pick&rolle grane z Łukaszem Koszarkiem są zabójce dla każdego zespołu.
Dlaczego kieruję się przewagę na pozycji PF/C. Wspomniałem o problemie Kirka, a nowy nabytek miał za mało czasu, by zgrać się z zespołem.
Z kolei Uros Mirkovic nie powinien mieć łatwego zadania przeciwko Filipowi Dylewiczowi, który jest dobrym obrońcą na swojej pozycji, a Mirkovic, który bardziej czuje grę na dystansie niż pod koszem –
choć jego pozycja na to wskazuje, jest on „fałszywym” silnym skrzydłowym, który największe zagrożenie sprawia na dystansie.
Co do Czarnych. Proponuję przed meczem pilnować na plk.pl, które wystawia ok. 10-15 min livescore i składy ekip. Jeśli ktoś boi się dużej stawki na ten mecz, neich się upewni przed 18:30 na plk.pl, że Weaver, Hinson i Leończyk są w składzie.
Ja już zagrałem z myślą o dużym ryzyku, gdy oni nie wystąpią. Jednak mecz ma za dużą range dla Czarnych, by cała trójka nie była zgłoszona do meczu.

Powodzenia!

Tylko osoby zalogowane mogą komentować wpis.

Musisz być zalogowany by móc pisać

Logowanie

Online

Naszą witrynę przegląda teraz 3 gości 

Partnerzy portalu

Zakłady sportowe